Saturday, October 21, 2017

Diomede - "People From East" - premiera 25.10.2017

Diomede

Tomasz Markanicz - saxophones
Grzegorz Tarwid - piano

People From East

SJ 2017





W dniu 25.10.2017 r. będzie miała miejsce premiera debiutanckiej płyty duetu Diomede, zatytułowana "People From East". Zarejestrowana w niezwykle malowniczo położonym Monochrom Studio muzyka zespołu Diomede jest wypadkową wspólnych doświadczeń, przeżyć, a przede wszystkim dwóch niezwykle ciekawych i oryginalnych spojrzeń na sztukę. Prostota melodii i harmonii, jak również inspiracja szeroko pojętą muzyką improwizowaną, łączą się z przestrzennym jazzem oraz motywami folkowymi. Ideą muzyki duetu Diomede jest osiągnięcie jedności w czasie i miejscu ze słuchaczami, zatracenie się w kreowanej przez artystów rzeczywistości oraz umożliwienie odbiorcy odbycia dalekiej podróży w głąb siebie. W skład Diomede wchodzą: Tomasz Markanicz (saksofony) i Grzegorz Tarwid (fortepian).


Tomasz Markanicz – saksofonista, kompozytor, założyciel kwartetu jazzowego STAFF, z  którym koncertował w Polsce i na świecie, biorąc tym samym udział w konkursach muzycznych (m.in. I miejsce na Festiwalu Jazzowym w Gdyni 2005, II miejsce na Festiwalu Klucz Do Kariery w Gorzowie Wielkopolskim 2006, Krokus Jazz Festiwal, Leiden Festiwal 2006, Gettingen Jazz Festiwal 2007). Aktualnie współpracuje z pianistą Grzegorzem Tarwidem, z którym założył muzyczny kolektyw Diomede. Wiosną 2017 nagrali pierwszą wspólną płytę w studiu Monochrom. Tomasz Markanicz zajmuje się szeroko pojętą muzyką improwizowaną. Porusza się w wielu stylach muzycznych, często występuje jako muzyk sesyjny. Komponuje muzykę do filmu, teatru a także na specjalne okazje. 


Grzegorz Tarwid - pianista i kompozytor. Zebrał doświadczenie od wielu mistrzów polskiej pianistyki: najpierw od weterana jazzu tradycyjnego Wojciecha Kamińskiego, następnie Andrzeja Jagodzińskiego i Michała Tokaja, by przenieść się na studia do Kopenhagi i inspirować się duńską szkołą free: Jacobem Anderskovem czy Carstenem Dahlem. Ma na swoim koncie koncerty m.in. ze Zbigniewem Namysłowskim, Kazimierzem Jonkiszem, Albertem Begerem,  ale też Maciejem Obarą czy Tomaszem Dąbrowskim. Współtworzy autorski kwartet (z Maciejem Kądzielą, Andrzejem Święsem i Krzysztofem Szmańdą), trio Jachna / Tarwid / Karch, kwartet Shelton / Tarwid / Jacobson / Berre i Sextet Franciszka Pospieszalskiego.

Thursday, October 19, 2017

Adam Pierończyk & Miroslav Vitous – Ad-Lib Orbits (2017)

Adam Pierończyk & Miroslav Vitous

Adam Pieronczyk - tenor & soprano saxophones, zoucra
Miroslav Vitous - double bass

Ad-Lib Orbits

PAO 11320



By Adam Baruch

This is the second album by the duo comprising of two veteran Jazz Masters: Polish saxophonist/composer Adam Pierończyk and Czech bassist/composer Miroslav Vitous. The album presents sixteen relatively short spontaneous improvisations, fourteen of which are credited to both musicians and one each is credited to Pierończyk or Vitous, being solo pieces.

This album, being a second encounter, misses the element of surprise the duo managed to create first time around, but in every other respect it is a superb example of the "Art of the Duo" idiom, which in Jazz has a very long tradition. Despite the fact that all the music is spontaneously improvised, it is remarkably accessible to a larger Jazz loving audience beyond the miniscule circle of enthusiasts of Free Jazz or Improvised Music. Of course the question if conventional Jazz fans will have the stamina and open-mindedness to relax and enjoy these musical explorations is always relevant.

The music is mostly low key and slow tempo, which makes it very meditative and demanding. Both players are of course beyond any need to show their chops and concentrate on the dialogue that develops between them. Listeners who like such musical environment will of course enjoy the music immensely, exploring the exchanges and dialogues developed in the process.

In short this is a successful follow up album to the duo's debut recorded a year earlier, much in the same aural and conceptual vein. Listeners who enjoyed the debut should definitely grab this one as well; those who did not have the opportunity to listen to the debut album could start from this one and then get the debut. Either way works well!

Wednesday, October 18, 2017

Czwartek Jazzowy z Gwiazdą - Arek Skolik & His Men Play Mingus - Gliwice, 19.10.2017


Jarek Bothur - saksofon
Michał Jaros - kontrabas
Arek Skolik - perkusja
Patrycja Zarychta - wokal

19.10.2017, Klub Muzyczny 4art, Gliwice
Bilety: 20 zł przedsprzedaż / 25 zł w dniu koncertu


19 października to rocznica urodzin Śląskiego Jazz Clubu, już 61 rocznica. To też doskonała okazja, by zaprezentować artystę związanego ze Stowarzyszeniem (artystę znacznie młodszego od SJC, od razu dodajmy). Arek Skolik, nasz jazzclubowy kolega, wydał nową płytę. Oczywiście, pod patronatem SJC. I właśnie ten materiał zaprezentuje podczas październikowego koncertu z cyklu Czwartek Jazzowy z Gwiazdą. Jak sam to ujął: "Nagranie jest efektem spontanicznego jam session w oparciu o kompozycje Charlesa Mingusa". I, jak już wielokrotnie tego dowodził, Arek Skolik skupia się na pokazaniu siły tkwiącej w tradycji jazzowej poprzez swoją energię, temperament i nieprzeciętną muzykalność.


Arek Skolik – urodzony w 1970 roku w Częstochowie perkusista, kompozytor jazzowy i aranżer, został obdarzony tytułem "najlepszego perkusisty roku" przez miesięcznik "Gitara Bas i Bębny", a także otrzymał nagrodę prezydenta miasta Gliwic za osiągnięcia w dziedzinie twórczości artystycznej, upowszechniania i ochrony kultury muzycznej. Od wielu lat zajmuje czołowe miejsca w ankiecie pisma Jazz Forum jako perkusista jazzowy. Również od wielu lat członek Stowarzyszenia Muzycznego Śląski Jazz Club.

Nieprzeciętnie muzykalny, o doskonałym warsztacie i poczuciu swingu, co stawia go wśród grona najlepszych perkusistów w kraju. Arek Skolik współpracował grając koncerty i nagrywając płyty z takimi artystami jak: Nigel Kennedy, John Zorn, Lee Konitz, Steve Logan, Ronnie Cuber, Nina Stiller, Leszek Możdżer, Urszula Dudziak, Michał Urbaniak, Zbigniew Namysłowski, Jan Ptaszyn Wróblewski, Jacek Niedziela, Wojciech Niedziela, Tymon Tymański, Stanisław Soyka, Ziut Gralak, Wojtek Puszkek, Romek Twarożek, Joachim Mencel, Irek Głyk, Janusz Muniak, Maciej Sikała, Tomasz Szukalski, Piotr Baron, Piotr Wojtasik, Jarek Śmietana, Wojciech Karolak, Piotr Cieślikowski, Shakin’ Dudi.

Monday, October 16, 2017

Wojciech Pulcyn - Tribute To Charlie Haden (2017)

Wojciech Pulcyn

Tomasz Dąbrowski - trumpet
Mateusz Śliwa - tenor saxophone
Kuba Stankiewicz - piano
Grażyna Auguścik - vocal
Piotr Pulcyn - cello
Wojciech Pulcyn - double bass
Sebastian Frankiewicz - drums



Tribute To Charlie Haden

FOR TUNE 0125

By Jędrzej Janicki

Płyty typu "Tribute To..." z reguły napawają mnie daleko posuniętą podejrzliwością, czy twórcy takiego projektu nie chcą, żerując na czyjejś legendzie, osiągnąć komercyjny sukces. Z podobnym nastawieniem podszedłem do albumu "Tribute To Charlie Haden" kontrabasisty Wojciecha Pulcyna. Z dużą radością po raz kolejny przyjąłem fakt, iż w świecie muzycznym budowanie jakichkolwiek "niezawodnych reguł" mija się z celem. Wydawnictwo Pulcyna przywraca mi bowiem nadzieję w tego typu muzyczne przedsięwzięcia. 

Sam Wojciech Pulcyn to postać uznana w jazzowym świecie, od ponad 20 lat regularnie uczestniczy w sesjach nagraniowych wielu gwiazd polskiego jazzu (współpracował chociażby z Ewą Bem, Janem "Ptaszynem" Wróblewskim czy Michałem Urbaniakiem). Tym bardziej może dziwić fakt, że "Tribute To Charlie Haden" to jego debiutancka płyta. Nagrana została na żywo podczas zeszłorocznego festiwalu Jazz Jamboree, a otwiera ją solowy popis Pulcyna grającego legendarną kompozycję "Lonely Woman", będący swego rodzaju hołdem złożonym mistrzowi. Jak podkreśla muzyk, aspektem, który odróżnia sposób budowania solówek przez Haden od innych wielkich tego instrumentu, jest pewnego rodzaju oszczędność w doborze dźwięków i podporządkowanie każdej nuty melodii. We wspaniałym stylu udaje się Pulcynowi osiągnąć właśnie taki efekt. 

Do Pulcyna dołącząją różni muzycy, formując raz po raz coraz to inne składy. Na scenie pojawiają się takie tuzy jak Kuba Stankiewicz, Grażyna Auguścik, a nawet ośmioletni Piotrek Pulcyn grający na wiolonczeli. Wspaniale wypadają młodsi: Tomasz Dąbrowski (trąbka) i Mateusz Śliwa (saksofon). Ich wzajemne przeplatanie nostalgicznych linii z free jazzowym szaleństwem (czego dobitnym przykładem "Broken Shadows") przyprawia o ciarki. W kompozycji "For Turiya" słychać, że Wojciech Pulcyn to miłośnik nie tylko Charlie'ego Hadena, ale też innego mistrza kontrabasu - Charlesa Mingusa. Dla mnie najciekawszym jednak fragmentem płyty pozostaje "Sandino", którego początkowy nastrój w stylu piosenek Mieczysława Fogga czy Tadeusza Faliszewskiego pięknie przeistacza się w brzmienie rozimprowizowanego big bandu. 

"Tribute To Charlie Haden" to o wiele więcej niż laurka wystawiona temu wybitnemu muzykowi. Jego kompozycje posłużyły tutaj tylko jako kanwa do zaprezentowania wrażliwości i umiejętności Wojciecha Pulcyna. To rozwinięcie myśli Hadena, które w żadnym wypadku nie narusza DNA jego muzyki. Jedno jest pewne - Charlie Haden z takiej płyty byłby niewątpliwie dumny.

Saturday, October 14, 2017

15. Jazzowa Jesień w Bielsku-Białej !!!


Piętnaście lat Jazzowej Jesieni w Bielsku-Białej to półtorej dekady podróży, w towarzystwie najznakomitszych muzycznych przewodników: Brazylia z Egberto Gismontim, Argentyna z Dino Saluzzim, Francja z Louisem Sclavisem, Algieria z Anuarem Brahemem, ale także Grecja z Charlesem Lloydem i Marią Farantouri czy Indie z Johnem McLaughlinem i Shakti. To historia wyjątkowych spotkań z ikonami muzycznej improwizacji, których, niczym świętych, wystarczy wspominać tylko z imienia: Cecil, Pharoah, Ornette, Wadada, Roscoe czy Chick. To wreszcie 15 lat wyjątkowych, premierowych projektów dyrektora artystycznego festiwalu: Tomasza Stańko. Muzyka na granicy: gatunków, kultur, języków, kompozycji i improwizacji, jawy i snu. Muzyka przesiąknięta duchem kultowego wydawnictwa ECM na trwałe zagościła w Bielsku-Białej, a Jazzowa Jesień jest dziś stałym elementem muzycznego pejzażu tej części Europy.

Już na otwarcie 15-tej Jazzowej Jesieni muzyczny most połączy norweskie Mysen, skąd pochodzi jeden z najbardziej rozpoznawalnych mistrzów saksofonu Jan Garbarek – z indyjskim Mumbajem wirtuoza instrumentów perkusyjnych: Triloka Gurtu. Ich drogi przecięły się przeszło trzy dekady temu, na nagranej dla ECM płycie "Song For Everyone". Od tego czasu muzycy orbitują wokół siebie, wielokrotnie dzieląc razem scenę najbardziej prestiżowych sal koncertowych świata.


Drugi dzień festiwalu to dwa tria. Najpierw skład skandynawski, pod wodzą pochodzącego z Finlandii pianisty Alexiego Tuomarili – z Matsem Eilertsenem na kontrabasie i Olavim Louhivuorim za zestawem perkusyjnym. W maju tego roku muzycy wydali świetnie przyjęty przez krytykę album "Kingdom". 

Drugie trio tego wieczora poprowadzi prawdziwy mistrz jazzowej gitary Kurt Rosenwinkel. Artysta przez lata przyzwyczaił nas do najwyższego poziomu jazzowych kompozycji i interpretacji. Jednak w "tym roku premierę miał jego nowy, autorski projekt "Caipi", w którym gitarzysta wykonuje zdecydowany muzyczny zwrot a także… zaczyna śpiewać! Czy zdobędzie się na to w Bielsku-Białej?

Szczególną uwagę w tegorocznym programie warto zwrócić na dwóch młodych pianistów: urodzonego w ormiańskim Giumri Tigrana Hamasyana i pochodzącego z Kuby, dobrze już znanego w Polsce za sprawą gry w nowojorskim kwartecie Tomasza Stańki, Davida Virellesa. Obaj pierwsze muzyczne szlify zdobywali z dala od głównych nurtów muzyki jazzowej. Dziś tych dwóch 30-latków może cieszyć się pozycją, o której większość muzyków nie śmie nawet marzyć.

Hamasyan – zwycięzca konkursu im. Theloniousa Monka, a niedawno także niemieckiej nagrody ECHO - nagrywa płyty dla najbardziej prestiżowych wytwórni na świece: ECM i Nonesuch. Virelles to jeden z najbardziej rozchwytywanych pianistów w nowojorskim świecie muzyki kreatywnej: usłyszeć go można na ostatniej płycie zdobywcy Pulitzera Henry’ego Threadgilla czy na koncertach, u boku artystów takich jak Tom Harrell, Chris Potter czy Ravi Coltrane. Hamasyana i Virellesa łączy przede wszystkim osobiste, twórcze podejście do muzyki własnych korzeni. W połączeniu z ich ogromną erudycją, wykraczającą poza ramy muzycznych gatunków, daje to dwie wyjątkowe artystyczne indywidualności.


Muzykę pianistów dopełnią jazzowe gwiazdy: w czwartek po Hamasyanie scenę Bielskiego Centrum Kultury przejmie jeden z najważniejszych kontrabasistów w historii jazzu – Dave Holland. Jego grę słychać na ikonicznych płytach Milesa Davisa "In A Silent Way" i "Bitches Brew". Jako leader zadebiutował wydaną dla ECM płytą "Conference Of Birds" (1973). W tym roku, za całokształt twórczości uhonorowany został tytułem Jazz Master Fellow, przyznawanym przez amerykański National Endowment for the Arts. Do Bielska-Białej przyjedzie ze swoim trio z gitarzystą Kevinem Eubanksem i perkusistą Obedem Calvaire.

W piątek, koncert zespołu Davida Virellesa poprzedzi występ tria znakomitego saksofonisty i klarnecisty, ulubieńca takich artystów jak Pat Metheny, Dave Douglas czy… Dave Holland: Chrisa Pottera. Artysta wydał w tym roku kolejną płytę dla ECM "The Dreamer Is The Dream". Na festiwalu usłyszymy go w gwiazdorskim trio z Reubenem Rogersem (kontrabas) i Erikiem Harlandem (perkusja).

W sobotę czeka nas muzyczna uczta w trzech częściach. Na początek Tarkovsky Quartet (czyli czwórka wirtuozów, zafascynowana twórczością reżysera "Andrieja Rublowa", "Solaris" czy "Zwierciadła". François Couturier - fortepian, Anja Lechner - wiolonczela, Jean-Marc Larché - saksofon sopranowy i Jean-Louis Matinier – akordeon, to doświadczeni i rozchwytywani soliści, wykonujący najczęściej repertuar klasyczny. W ich wspólnym kwartecie zacierają granice między kompozycją i improwizacją. Wydana w tym roku trzecia płyta Tarkovsky Quartet - "Nuit Blanche" (biała noc) to muzyczne studium na temat snu: nawiązujące do słów jakie o Tarkowskim wypowiedział Ingmar Bergman: "On z taką naturalnością porusza się w pokoju snów".


Po przerwie zobaczymy na scenie Tomasza Stańko w dwóch odsłonach: we wspomnianym już duecie z Davidem Virellesem, a także w projekcie Tomasz Stańko Band feat. Adam Pierończyk. Zespół dopełniają Krzysztof Gradziuk (perkusja), Maciej Garbowski (kontrabas) i Łukasz Ojdana (fortepian), znani także jako trio RGG

Tegoroczną edycję festiwalu zwieńczy koncert jazzu tradycyjnego: The Buck Clayton Legacy Band – czyli muzyczny hołd złożony mistrzowi swingowej trąbki lat 30-tych: Buckowi Claytonowi. Ducha jego muzyki postarają się przywołać Menno Daams i Ian Smith oraz towarzyszący im zespół.

Thursday, October 12, 2017

Tomasz Wendt Trio & Atom String Quartet – Behind The Strings (2016)

Tomasz Wendt Trio & Atom String Quartet

Tomasz Wendt - saxophone
Grzegorz Piasecki - bass
Wojciech Buliński - drums
Łukasz Damrych - piano
Magdalena Zawartko - vocal
Atom String Quartet

Behind The Strings


SJ 018

By Adam Baruch

This is the debut album as a leader by Polish Jazz saxophonist/composer Tomasz Wendt presented in a trio setting with bassist Grzegorz Piasecki and drummer Wojciech Buliński. The trio is accompanied on several tracks by the excellent Atom String Quartet (violinists Dawid Lubowicz and Mateusz Smoczyński, violinist Michał Zaborski and cellist Krzysztof Lenczowski). Vocalist Magdalena Zawartko guests on two tracks and pianist Łukasz Damrych guests on three tracks. The album presents eight original compositions, all composed and beautifully arranged by Wendt.

What might appear on the surface as another "Sax & Strings" Smooth Jazz project turns out to be a brilliant musical enterprise, which offers superb Mainstream Jazz music, which has depth and meaning. The compositions are all wonderfully solid and coherent, full of typical Polish melancholy and lyricism, and all skillfully arranged for this unusual setting. The music is diverse and rich in harmonic layers and rhythmic patterns, providing a fascinating journey to the listener, which is moving from one climax to another.

Wendt plays expressively and his improvisations perfectly suit the musical boundaries, being interesting and complex but not crossing the line into becoming too intricate for a mainstream Jazz enthusiast. The rhythm section supports the leader amicably, with Piasecki filling the bottom pulsations which make this music swing and Buliński setting the pace with his skillful and highly original drum parts. The Atom String Quartet does exactly what it is famous for, i.e. plays some superb string ornamentations and in the process produces breathtaking violin solos.

The album is a wonderful example of good taste and elegance. The proportions between the saxophone, rhythm section and the string quartet are beautifully balanced, magnificently recorded at the RecPublica Studios and engineered by Łukasz Olejarczyk. Overall this is a gem of an album for fans of sophisticated mainstream Jazz, which offers an unusual instrumental setting and great compositions, superb arrangements and perfect execution; in short some of the best Polish Jazz has to offer. Wholeheartedly recommended!

Wednesday, October 11, 2017

Krzysztof Puma Piasecki – Backward / Forward (2016)

Krzysztof Puma Piasecki

Krzysztof Puma Piasecki - guitar
Andrzej Rusek - bass
Charli Green - trumpet
Katarzyna Puma Piasecka - vocals
Tadeusz Leśniak - keyboards
Arek Kondorowski - drums

Backward/Forward


HRPP 043

By Adam Baruch

This is the sixth album by Polish Jazz-Rock Fusion guitarist/composer Krzysztof Puma Piasecki. He is accompanied by a team of musicians, which includes bassist Andrzej Rusek, trumpeter Charli Green, vocalist Katarzyna Puma Piasecka, keyboardist Tadeusz Leśniak and drummer Arek Kondrowski. The album presents twelve original compositions, all by Piasecki.

The music is a great collection of melodic Fusion tunes, beautifully crafted and most importantly honest and down to earth. Piasecki is of course "old school" and for him a good tune is the basis for a great performance. These tunes are almost danceable, and certainly a great fun to listen to, which basically scream pure unadulterated musical fun.

Of course the guitar is the focus of this album, and Piasecki is a Master of the trade. He plays many different guitars, with different sound effects and in many different moods, doing so always right on the money and straight to the heart. People like me, who still remember the good old days when guitar was the King of the musical Universe, are probably more prone to the heartwrenching guitar sounds that this album is full of. The other players all contribute amicable and highly professional parts on this album, staying however mostly in the background and leaving the spotlight for Piasecki and his stunning guitar parts.

Sometimes music should simply serve as an island of sanity in this crazy world of ours, and this album is a great example of such music. Flowing smoothly from one tune to another this music has no dull moments and keeps the listener in a state of bliss. Forget the cerebral doodling and pretentious over sophistication – this is 100% pure delight. Of course this album is an absolute must for all guitar fanatics all over the world and the hordes of Fusion fans, who still populate this earth. This is no bullshit real deal - please remember you heard it from me first!

Monday, October 9, 2017

Oleś Brothers & Antoni Gralak i Gauthier Toux Trio na festiwalu "jazz & literatura" !!!


Oleś Brothers & Antoni Gralak - Suszec, GOK Suszec - 12.10.2017, godz. 19.00
Gauthier Toux Trio - Chorzów, MDK Batory - 15.10.2017, godz. 19.00

Oleś Brothers & Antoni Gralak "Primitivo" - najnowszy materiał trzech wybitnych osobowości polskiego jazzu, Antoniego "Ziuta" Gralaka, który swoją trąbką nadał szlif najważniejszej ścieżce polskiego off jazzu oraz braci Marcina Olesia i Bartłomieja Olesia, "rytmicznego dream teamu", jak napisał o nich niemiecki magazyn Jazz Zeitung, uznanych przez kolegium JazzPress i Radio JAZZ.FM za najlepszych artystów w kategorii "Polski Jazzowy Wykonawca Roku 2016". Artyści we wspólnym projekcie szukają odpowiedzi na pytanie, jak brzmiałaby muzyka u swego zarania. Eksplorując terytorium dźwięków pierwotnych z całego świata, nie ograniczają się jednak do odgrywania skrupulatnie odnalezionej muzyki, ale przenoszą ją do czasów współczesnych, odnajdując w niej zagubione ogniwo kanonu improwizacji. "Primitivo" prezentowane na festiwalach w Polsce i za granicą każdorazowo zachwyca publiczność swym bezpretensjonalnym, prostym pięknem.


Gauthier Toux Trio ucieleśnia muzyczną i kulturową różnorodność współczesnego jazzu. 24-letni pianista, kompozytor i lider zespołu Gauthier Toux, jest uważany za wschodzącą gwiazdę francuskiej pianistyki jazzowej. Założone przez niego w 2013 roku międzynarodowe trio występowało już na tak renomowanych festiwalach jak: Jazz à Vienne, Paris Jazz Festival, La Défense Jazz Festival, Jazz à Orléans, jako support dla Wayne Shorter Quartet na Cully Jazz 2016, Jazz Onze Plus czy Copenhagen Jazz Festival, a także zdobyło 1-szą nagrodę w prestiżowym konkursie La Défense Jazz Festival Competition 2016 w Paryżu oraz Jazz à Vienne Competition 2017. Koncertujący regularnie po Europie zespół po raz pierwszy będzie gościł w Polsce.

Sunday, October 8, 2017

Gniewomir Tomczyk – Event Horizon (2017)

Gniewomir Tomczyk

Andrzej Mikulski - keyboards, bass
Gniewomir Tomczyk - drums, samples
Piotr Schmidt - trumpet
Kuba Więcek - alto saxophone
Maciej Kociński - soprano saxophone
Marek Kądziela - guitar
Krzysia Górniak - guitar
Aga Derlak - flute
Zdzisław Kalinowski - keyboards
Mateusz Smoczyński - strings
and others

Event Horizon

SJ 017

By Adam Baruch

This is the debut album by Polish duo Event Horizon, which comprises of drummer Gniewomir Tomczyk and keyboardist/bassist Andrzej Mikulski. A plethora of guest musicians, some form the echelons of the young Polish Jazz circles and others from different areas, add their contributions, including Piotr Schmidt, Aga Derlak, Krzysia Górniak, Mateusz Smoczyński, Kuba Więcek, Marek Kądziela and many others. The album presents ten original compositions (one repeated twice), recorded over a period of several years, five of which were co-composed and arranged by Tomczyk and Mikulski, others composed either individually by one of the duo members or co-composed with others, improvised or being arrangements of Classical themes, in short a very diverse collection of ideas. Three of the pieces feature texts/lyrics in English.

The music is strongly melody based and rooted in Jazz, but emphasizes production and sound at least as much as improvisation, creating wonderful contemporary vistas, which feel completely cross-genre and can be liked by a very wide spectrum of listeners, predominantly belonging to the younger generation. The music is intelligent and wonderfully coherent, offering a superb selection of melodies and harmonies, which often are absent in the so called "serious Jazz" recordings. Although this music can be categorized as Smooth Jazz for lack of a better definition, based on the "cool" and seemingly "smooth" approach, it is full of excellent musicianship and masterly music production.

Overall this is a classic example of "don't judge a book by its cover" (here both metaphorically and directly, as the album's cover art is rather bleak, completely uncharacteristic of its contents). What might be considered as a youthful experiment turns out to be a solid piece of excellent music, which stands its own ground, regardless what the Jazz purists might say. In many respects this album represents what the new generation of Jazz players feels about Jazz, respecting the tradition but reaching out to electronics, new sounds and original approach, which attempts to discover new ground, which after all is the most important aspect of music making. This is definitely one of the most interesting releases so far in 2017, as far as I am concerned. Well done Wonder Kids!

Saturday, October 7, 2017

Adam Jarzmik Quintet – Live At Radio Katowice (2017)

Adam Jarzmik Quintet

Adam Jarzmik - piano
Jakub Łępa - tenor saxophone
Paweł Palcowski - trumpet
Jakub Mizeracki - guitar
Maciej Kitajewski - double bass
Piotr Budniak - drums

Live At Radio Katowice



PRK 0135

By Adam Baruch

This is the second album by young Polish Jazz pianist/composer Adam Jarzmik, recorded with the same quintet as his debut album released just a few months earlier, this time recorded "live in the studio". The quintet includes trumpeter Paweł Palcowski, saxophonist Jakub Łępa, bassist Maciej Kitajewski and drummer Piotr Budniak. Guitarist Jakub Mizeracki guests on one track. The album presents five original compositions, all by Jarzmik, all different from the compositions featured on the debut album, which proves that Jarzmik is a very prolific composer. Considering the rather short playing time of the album (about thirty five minutes) this is rather an EP than a full album.

The music is kept within the contemporary mainstream Jazz, but the compositions on this album are more ambitious and focused than those on the debut, which means that the music flows flawlessly from one track to another, serving as a vehicle for the individual improvised parts. The ensemble sound is very well defined and kept in check, with the saxophone and trumpet stating the melodic themes unisono, before the music is "released" to the soloists to state their parts.

The individual performances are all perfectly executed, considering the fact that this is a live recording and the young age of the musicians involved, and are a faithful testimony of the overall high level of the young Polish Jazz musicians. The track which features the guitar takes off in a slightly different direction, emphasizing the Fusion approach, which might be interesting for future ventures by Jarzmik. Overall a solid effort, with great music and excellent playing, which should keep most mainstream Jazz fans happy. The album offers nothing groundbreaking or extraordinary, but is definitely worth checking out.

Thursday, October 5, 2017

Silberman New Trio i Adam Oleś Hurdu Hurdu na festiwalu "jazz & literatura" !!!


Silberman New Trio feat. Jan Peszek - Chorzów, MDK Batory - 09.10.2017, godz. 19.00
Adam Oleś Hurdu Hurdu - Chorzów, SDK - 11.10.2017, godz. 19.00

Silberman to nazwa, która przylgnęła do kompozytora i perkusisty Łukasza Stworzewicza i jego kolejnych projektów. Silberman New Trio feat. Jan Peszek to przedsięwzięcie szczególne, wymykające się prostym klasyfikacjom. Jazzowe trio fortepianowe dokonuje doskonale współbrzmiącej fuzji międzygatunkowej, czerpiąc z elementów klasycznych, eksperymentalnych i rockowych. Muzyce towarzyszy awangardowa poezja Krystyny Miłobędzkiej, którą na żywo interpretuje prawdziwy mistrz słowa – Jan Peszek. Poetka, której naczelnym pragnieniem twórczości jest chęć zawarcia największego w najmniejszym, jest w tym projekcie, cytując słowa jej wiersza, "współżywa, współczynna, współwinna". Odnosi się wrażenie, że muzyka i poezja są wręcz organicznie zespolone, przenikają się, zamieniają rolami.


Adam Oleś, wiolonczelista kojarzony z jazzem, sięgnął do korzeni śląskiego folku, wykorzystując niektóre motywy dla stworzenia intrygującego, nieoczywistego projektu inspirowanego śląskością o nazwie "Hurdu_hurdu, czyli godka śląska w jazzie". Artysta wykreował kolaż gwary śląskiej, prostych melodii ziemi pszczyńskiej oraz współczesnej aranżacji, która próbuje poszukiwać frapujących współbrzmień "tego stamtąd" z "tym tutaj". Wszystko po to, aby całość nie tylko zadziwiała, ale i na nowo odkrywała to, co wydaje nam się dobrze znane. Album wydany w 2012 roku nakładem Wydawnictwa Falami, zdobył III nagrodę w konkursie na Folkowy Fonogram Roku w ramach konkursu Nowa Tradycja 2013.

Tuesday, October 3, 2017

Atom String Quartet – Seifert (2017)

Atom String Quartet

Dawid Lubowicz - violin
Mateusz Smoczyński - violin
Michał Zaborski - viola
Krzysztof Lenczowski - cello

Seifert

KRZYSZTOF SEIFERT FOUNDATION 1


By Adam Baruch

This is the fourth album by the prominent Polish string quartet called Atom String Quartet, which comprises of violinists Dawid Lubowicz and Mateusz Smoczyński, violist Michał Zaborski and cellist Krzysztof Lenczowski. As the title suggests, this is a tribute to the iconic Polish Jazz violinist/composer Zbigniew Seifert, presenting ten of Seifert's original compositions and one composition by Lubowicz, inspired by a Seifert composition. Of the eleven pieces on the album, eight are performed by the entire string quartet, one is a duo performance by Zaborski and Lenczowski and two are solo violin performances, one each by Smoczynski and Lubowicz.

The Polish Jazz violin school is experiencing a tremendous renaissance in the last decade or so, with renewed interest in the violin as a Jazz instrument and numerous young players popping out like mushrooms after the rain, all in a frenzy of recording and concert activity. The biennial International Zbigniew Seifert Jazz Violin Competition also adds to the overall effect. The life and career of Seifert, tragically cut short by illness, is an important founding stone of modern Polish/European Jazz, and the admiration of his music is fully justified not only by its legendary status, but most importantly by its superb musical depth.

For someone familiar with Seifert's music, like me, the string quartet arrangements of his music sound somewhat eccentric, at least at the first encounter. Hearing this music without its rhythmic layer, which was always very important in Seifert's case, takes time to get used to and requires patience and open mindedness. The intricate aspects of the music and its aesthetic idiosyncrasies are far from being trivial and in their transformed appearance are even more elusive and multifaceted. In short the quartet's interpretation of Seifert's music is definitely challenging and less immediately striking than the original, which obviously enhances the entire experience of listening to this album.

As expected, the music is executed with the outmost care and sheer virtuosity, which easily explains the revered status of the quartet. Both individually and as an ensemble, Atom String Quartet are simply magnificent from start to finish. This album, in view of its challenges and rigorous outline, proves to be the quartet's best recording to date as far as I am concerned. The limitations created by the repertoire turned out to be an asset and the quartet emerges victorious from the obvious challenge. Overall this is a magnificent album, which deserves repeated listening and can definitely be considered as a commendable tribute to Seifert's music and his legendary legacy, full of love and respect beautifully combined. Hats off gentlemen!

Monday, October 2, 2017

Morte Plays - Anomalia (2016)

Morte Plays 

Marcin Łukasiewicz – guitar
Robert Chyła – tenor saxophone
Eryk Nowak - piano
Marek Styk - bass
Kuba Lechki – drums

Anomalia

SOLITON 527-2


By Krzysztof Komorek

Wielokrotnie uczestniczyłem w dyskusjach roztrząsających problem, czy artyści zawsze powinni proponować coś nowego, nieznanego, nieoczekiwanego, odkrywczego. Moje stanowisko w tej kwestii pozostaje niezmienne: sztuka nie musi koniecznie burzyć zastanego porządku. Najprostszy przykład "z życia wzięty": czasem zdarza się tak, że życiowa droga iść zaczyna pod górę. W najdrobniejszych nawet przejawach codzienności. Szuka się wtedy odskoczni, odreagowania. Jedni skaczą na bungee, inni sięgają po wszelakiego rodzaju używki, jeszcze inni ratują się obcowaniem z muzyką. Można wtedy "złomotać się" ostrą frytą albo sięgnąć po nagrania lekkie, łatwe i przyjemne. 

Niektórzy traktują ten drugi rodzaj płyt lekceważąco. Dla mnie stworzenie dobrego, rozrywkowego albumu to wielka sztuka. Udanym przykładem jest właśnie wydawnictwo, którego tekst ten dotyczy: "Anomalia" kwintetu Morte Plays. Siedem autorskich kompozycji gitarzysty Marcina Łukasiewicza plus davisowskie "Four" słucha się z ogromną przyjemnością. Melodyjne, lekkie nagrania sięgają po stylistykę filmowej ścieżki dźwiękowej ("Baron Samedi", "Medusa"), tanecznego swingu ("Pchełka") czy jazzowej mini-suity (najdłuższa na płycie, tytułowa "Anomalia"). 

Płyta krótka, bo tylko czterdziestominutowa, dostarcza radości obcowania z zgrabnie wpadającymi w ucho, przebojowymi tematami. Kompozytorska łatwość tworzenia chwytliwych melodii to jedna z zalet tego albumu. Słuchając go pierwszy raz, "w ciemno", byłem przekonany, że przynajmniej połowa nagrań to interpretacje kompozycji, które już gdzieś słyszałem. W warstwie instrumentalnej ciekawie przeplatają się solówki gitary, saksofonu i fortepianu. Marcin Łukasiewicz – formalny lider zespołu – sprawiedliwie dzieli się miejscem na solowe prezentacje z Robertem Chyłą i Erykiem Nowakiem. "Anomalia" to naprawdę dobra płyta, przede wszystkim dlatego, że daje mi to, co bardzo lubię: nieznośną lekkość słuchania.

Saturday, September 30, 2017

Piotr Budniak Essential Group – Into The Life (2017)

Piotr Budniak Essential Group

Szymon Mika - guitar
Wojciech Lichtański - alto saxophone
Jakub Skowroński - tenor saxophone, bass clarinet
Kajetan Borowski - piano
Alan Wykpisz - double bass
Piotr Budniak - drums



Into The Life

SJ 022

By Adam Baruch

This is the second album by young Polish Jazz drummer/composer Piotr Budniak with his Essential Group sextet, which also includes saxophonists Wojciech Lichtański and Jakub Skowroński, guitarist Szymon Mika, pianist Kajetan Borowski and bassist Alan Wykpisz; definitely some of the best young Polish Jazz lions. The album presents six original compositions (one repeated twice), all by Budniak.

Perfectly executed and presenting superb compositions this album is an example of what modern young European Jazz is all about and it is a momentous step forward for Budniak as a composer and bandleader. The music is diverse, interesting, often unexpected and developing constantly. Although based on clearly defined melodic themes, it keeps evolving within each tune, changing moods and tempi, all to the delight of the listener. Although perhaps not intended as such, the albums sound like a continuous suite-like piece of music, which is perfectly coherent and feels like a complete statement.

The sextet plays like a dream, at times sounding like a small Big Band, at other times like a Jazz-Rock ensemble, always perfectly in sync, balanced and cooperating towards a common goal. The individual statements are all perfect with the wonderfully structured solos chasing one another. The bass clarinet parts by Skowroński and the guitar parts by Mika are the "secret ingredients" which create the overall wonderful sonic aura, but everybody plays simply superbly. The rhythm section drives the ensemble like a Porsche engine, with sublime sensitivity, with the Big Bear Wykpisz being the maestro of melodic structures at the low end of the sonic spectrum. Budniak himself is a very delicate and considerate drummer, who keeps his rhythmic pulsation at a proper ensemble level not trying to be bossy.

Of course Budniak deserves praise for his extraordinary compositions, which are the essence of this music. I must say that it has been quite a while since I heard an album's length piece of music, which has absolutely no weak parts and keeps the listener at his toes for the entire duration. Absolutely brilliant stuff! Congratulations are in order to everybody involved and I highly recommend this album to all Jazz connoisseurs around the world as an example of what great music means these days. Life is too short for anything less than this!

Friday, September 29, 2017

Natalia Mateo - De Profundis (2017)

 Natalia Mateo

Natalia Mateo - vocals
Sebastian Gille - saxophone
Simon Grote - piano
Dany Ahmad - guitars
Christopher Bolte - electric bass
Felix Barth - double bass
Fabian Ristau - drums

De Profundis


ACT 9734-2


Natalia Mateo urodziła się w Polsce, wychowała w Austrii, a aktualnie mieszka w Niemczech. Tam też związała swą muzyczną karierę z monachijską wytwórnią ACT, która w marcu 2015 roku opublikowała jej debiutancki album "Heart Of Darkness". Artystka dysponuje wyjątkowym głosem o krystalicznej barwie i swego rodzaju kobiecej kruchości. Piosenki przez nią śpiewane ''Frankfurter Allgemeine Zeitung" określił mianem "Jazzowych kwiatów o głębokich korzeniach". 31 marca 2017 roku, a więc równo 2 lata po fonograficznym debiucie wokalistki, ukazuje się jej drugi album zatytułowany "De Profundis". W programie płyty, poza premierowymi piosenkami, znalazły się interpretacje takich utworów, jak "Kołysanka Rosemary" Komedy i "Dziwny jest ten świat" Niemena, a także utwory z dorobku Bułata Okudżawy i ...Dolly Parton.

Mimo tak ogromnego rozrzutu gatunkowego, wszystkie utwory zebrane na "De Profundis" udało się scalić wspólnym mianownikiem, jakim jest charakterystyczny sposób interpretacji wokalnej i świetnie dopracowane aranżacje instrumentalne. Artystce towarzyszy grono sprawdzonych już w przypadku poprzedniego albumu instrumentalistów oraz muzyk prestiżowego NDR Big Band, saksofonista Sebastian Gille, a nagrań dokonano w RecPublica Studio w Lubrzy.

W wokalistyce Natalii Mateo dostrzeżemy elementy słowiańskiego folkloru, wpływy amerykańskiego jazzu i fascynację poetyckimi balladami. Maniera wokalna, jaką dysponuje artystka, doskonale sprawdza się zarówno w otwierającej płytę ludowej piosence "Bandoska", jak i w autorskich piosenkach "Elegja Pielgrzyma", "Unsound", "Prayer" i niemal awangardowej "Eksplozji Paranoja".

Zaskakuje wersja "I Will Always Love You", piosenki Dolly Parton bardziej jednak znanej dzięki interpretacji Whitney Houston. Mamy bowiem do czynienia z jednym z najbardziej dynamicznych fragmentów płyty, wyposażonym w szybki rytm i ognistą partię gitary. Mniej przekonuje, ograna w ostatnich latach do bólu, "Kołysanka Rosemary". Trudno tu bowiem doszukać się elementów wybiegających poza schematy znane dotychczas z setek rozmaitych wykonań tego tematu. Nie robi większego wrażenia także manieryczne, niemal pastiszowe potraktowanie "Dziwny jest ten świat", mogące być odebrane jedynie jako osobliwa ciekawostka.

Zastanawia mnie, dlaczego artystka tak oszczędnie dawkuje nam swoje własne kompozycje. To one bowiem na obu dotychczasowych jej albumach w dużej mierze decydują o ich atrakcyjności. Zamieszczona na "De Profundis" autorska pieśń "Prayer" należy niewątpliwie do najciekawszych fragmentów całej płyty. Połamana rytmicznie, pełna ekspresji, niepokojąca, trzymająca w napięciu, a do tego genialnie opracowana instrumentalnie. Drugi album Natalii Mateo wydany przez ACT to mimo kilku dynamicznych uniesień płyta bardziej wyciszona i klimatyczna.

www.longplayrecenzje.blox.pl

Wednesday, September 27, 2017

Monika Lidke Quartet i Szymon Łukowski Quintet na festiwalu "jazz & literatura" !!!


Monika Lidke Quartet - Chorzów, MDK Batory - 06.10.2017, godz. 19.00
Szymon Łukowski Quintet feat. Hannes Riepler - Chorzów, CHCK - 07.10.2017, godz. 19.00

Monika Lidke, znakomita polska wokalistka jazzowa i kompozytorka mieszkająca na stałe w Londynie, jest porównywana artystycznie do Stacey Kent i Norah Jones. Jej piękny, subtelny głos, dar budowania wspaniałego nastroju i umiejętność nawiązywania fantastycznego kontaktu z publicznością, to kwintesencja kobiecego jazzu. Artystka wystąpi na festiwalu z materiałem z nowej płyty "Gdyby każdy z nas" do poezji Andrzeja Ballo, utrzymanej w konwencji współczesnej piosenki poetyckiej wzbogaconej elementami jazzu, bluesa, popu, rocka i folku.

"Muszę dozować sobie płytę Moniki, gdyż moje serce nie wytrzymuje tylu wzruszeń na raz. Jej wyrafinowane eleganckie kompozycje, idealnie oddające poezję pięknych słów, Monika śpiewa wspaniałym krystalicznym głosem, którego słucham codziennie, gdyż wtedy życie wydaje się lepsze" - Basia Trzetrzelewska.


Szymon Łukowski Quintet feat. Hannes Riepler to nowy projekt saksofonisty, kompozytora i aranżera związanego z trójmiejską i bydgoską sceną muzyczną uwieńczony wydanym w maju 2017 wyśmienitym albumem "Hourglass". Stylistyka zespołu oscyluje wokół nowoczesnego jazzu. Rolę instrumentu harmonicznego powierza się tu naprzemiennie wibrafonowi oraz gitarze, co w połączeniu z saksofonami odświeża formułę klasycznego kwintetu i otwiera nowe przestrzenie brzmieniowe, niemożliwe do uzyskania w składzie, w którym instrumentem harmonicznym jest fortepian.

Charakterystyczna barwa współdziałającego wibrafonu i gitary, modernistyczne melodie i nieszablonowe aranżacje, żywiołowe sola, rozszerzona tonalność i odcinki kolektywnej improwizacji inspirowanej współczesną muzyką kameralną tworzą jedyny w swoim rodzaju muzyczny konglomerat, w którym tradycja przenika się z nowoczesnością, improwizacja z precyzyjną aranżacją, liryczność z dynamizmem.

Tuesday, September 26, 2017

Schmidt Electric – Live (2017)

Schmidt Electric

Piotr Schmidt - trumpet, effects
Alex Hutchings - guitar, effects
Tomasz Bura - piano, synth
Mr Krime - scratching, electronics
Joanna Szymala - electronics
Bartek Pieszka - vibes
Michał Kapczuk - bass, moog
Sebastain Kuchczyński - drums


Live

SJ 020

By Adam Baruch

This is the third album by the Schmidt Electric ensemble, led by trumpeter Piotr Schmidt and also including keyboardist Tomasz Bura, bassist Michał Kapczuk, drummer Sebastian Kuchczyński and British guitarist Alex Hutchings. The core quintet was expanded for this live recording by DJ Wojciech Długosz (a.k.a. Mr. Krime), electronics wizard Joanna Szymala and vibraphonist Bartek Pieszka. The ensemble performs six original compositions, four composed by Schmidt and two by Bura, a short solo trumpet intro by Schmidt and another intro by Szymala, altogether eight tracks. Yours truly was present during the live recording in Katowice, one of the two venues where these live recordings were captured, and therefore a part of my soul is also captured on this album, like every other person who was ever present in the audience during a live recording.

The music is a natural extension to what the released earlier studio debut album offered, i.e. an excellent melodic version of modern Fusion, which flows smoothly from one tune to another, but preserves class and elegance and above all is great fun to listen to. The live ambience allows the musicians to take extended solo parts and show their chops, which they all do to the max. The music is diverse and offers many moods, which of course contributes significantly to the fact that the album keeps the listener on his toes for the entire duration.

It is great to see Schmidt to finally settling down within a domain, which suits him the best in my opinion. This music allows him to express his superb compositional talents and lead a highly professional ensemble, which can make him proud as a leader. His trumpet playing also reaches a refined stage of expressiveness and eloquence, especially effective on the slow tempo ballads, which are absolute goose bumps generators.

The use of turntablism and electronics adds an up to date flavor to the music, without overshadowing the main melodic, harmonic and rhythmic coherence and the strong Jazzy groove. Schmidt manages to create music which can be enjoyed by a wide age range of listeners, which of course is commendable. Overall a great contemporary Fusion album, full of great melodies, fine arrangements, excellent performances and above all great fun! Wholeheartedly recommended!

Monday, September 25, 2017

Strzelczyk/Erenc/Rodowicz – Chopin On Strings (2017)

Strzelczyk/Erenc/Rodowicz

Maciej Strzelczyk - violin
Romuald Erenc - guitar
Piotr Rodowicz - bass

Chopin On Strings

PRIVATE EDITION




By Adam Baruch

This is the debut album by the Polish trio comprising of violinist Maciej Strzelczyk, guitarist Romuald Erenc and bassist Piotr Rodowicz, who as the title suggests present twelve Jazzy arrangements of musical pieces originally composed by the Polish composer Frederic Chopin.

The music of Chopin has been a source of inspiration for endless Polish Jazz recordings, up to the point where it seemed the subject is simply exhausted. In the last decade however, there have been considerably fewer attempts to tackle Chopin's music, and this project is a nice breath of fresh air. Since most Chopin projects are obviously piano based, the idea to transcribe the music for string instruments is original and changes the entire point of view of contemporary interpretation of his music.

The arrangements take a lot of liberties with the original music, especially in the rhythmic sense, which might be frowned upon by some purist, but the concept of freedom in interpreting music is a principle that should not be questioned. As a result, the listeners are exposed to familiar Chopin pieces, played in Bossa Nova rhythmic disguise, and other such unusual scenery, but the music is treated with respect and obvious love, as appropriate for the Polish National composer.

The music is very carefully executed by the three gifted instrumentalists, and the album is altogether a pleasant listening experience, which bridges Classical and Jazz Music in a new and original way. Although definitely on the lighter side of the Jazz spectrum, it certainly has its audience and is a lot of fun to listen to. The music is excellently recorded and the resulting sound quality is another asset of this album. Lovers of Chopin's music and accessible Jazz should have a field day with this.

Sunday, September 24, 2017

Krzysztof Puma Piasecki/Józef Skrzek – Stories (2017)

Krzysztof Puma Piasecki / Józef Skrzek

Krzysztof Puma Piasecki - guitar
Józef Skrzek - keyboards

Stories

PRIVATE EDITION




By Adam Baruch

This is an album by the duo of Polish Jazz-Rock Fusion veterans: guitarist/composer Krzysztof Puma Piasecki and bassist/keyboardist Józef Skrzek (of SBB fame). The double CD album presents fifteen original compositions, six by Piasecki, five by Skrzek and four co-composed by Piasecki and Skrzek.

The music is a beautiful collection of melodic tunes, which float somewhere between Fusion and Progressive Rock and feature extended improvisations. Piasecki plays a plethora of acoustic and electric guitars and piano on one tune, and Skrzek plays various keyboards and adds wordless vocalese parts. Although not explicitly stated, the music could be easily considered as a concept suite, since the pieces follow in a coherent manner and obviously present a uniform stylistic concept. The music develops slowly and moves from quiet passages to dynamic peaks, as appropriate for Progressive Rock. The sound is however more Fusion oriented due to the guitar sound and mannerisms, resulting in a wonderful Prog/Fusion amalgam.

It is heart worming to hear Skrzek performing so well and being so vigilant, especially in view of the fact that his music in the last decade or so seemed to lose the focus and intensity that characterized his momentous work for many years. The cooperation with Piasecki certainly proved to be most productive and inspiring. It seems that the old Masters still have got all that is needed to make great music and I wish the young Fusion and Prog players would listen to this album and use it as an example of what intelligent and honest music making is all about. Both contemporary Fusion and Prog seem to be completely lost these days, moving away from the glory that exemplified both idioms in the past. This album is a reminder what it was all about – great songwriting, virtuosic performances and above all personal integrity.

Overall this album is a magnificent and breathtaking voyage into contemporary instrumental music, which is still highly emotional and aesthetically fulfilling. Obviously this is an absolute must for guitar freaks, Prog and Fusion connoisseurs and all music fans that still have a beating heart, which is not just a muscle. Chapeau!

Saturday, September 23, 2017

Premiera płyty Wojciecha Pulcyna - Tribute To Charlie Haden


W ciągu swej już ponad 20-letniej muzycznej kariery Wojciech Pulcyn nagrał dziesiątki płyt, ale dopiero teraz - w roku 2017 - debiutuje jako leader własnego zespołu. Płyta Wojciech Pulcyn – "Tribute to Charlie Haden" została nagrana podczas ubiegłorocznego festiwalu Jazz Jamboree i poświęcona jest twórczości najważniejszego dla Wojtka artysty jazzowego. 

Dlaczego Charlie Haden jest dla niego ważny? Jak wpłynął na jego grę? Wojciech Pulcyn: "W grze Charliego Hadena fascynuje mnie brzmienie i dobór dźwięków. Gdyby ktoś początkujący zagrał takie linie basowe, które są charakterystyczne dla Hadena, powiedziałbym, że to nie ma sensu, że to nie pasuje do muzyki. Ale gdy gra to Charlie Haden wszystko jest na swoim miejscu i to jest niesamowite, wręcz niewytłumaczalne. Od zawsze chciałem zrozumieć na czym polega ten fenomen i dlatego zacząłem studiować jego muzykę. W odróżnieniu od innych wybitnych kontrabasistów w improwizacji nie posługuje się skalami. Dla Hadena priorytetem pozostaje melodia i spokój w grze. Nie popisuje się techniką – muzyka pozostaje dla niego zawsze na pierwszym miejscu. Jak wpłynął na mój sposób rozumienia roli kontrabasu w jazzie? Jako młody człowiek myślałem, że trzeba być przede wszystkim bardzo biegłym technicznie, aby grać jazz. Słuchając Charliego Hadena zwróciłem uwagę na to, że użycie jednego, właściwego dźwięku w danym momencie jest stokroć ważniejsze niż efektowne zagranie 1000 nut. Dlaczego jest dla mnie mistrzem? Przez niezwykłą wrażliwość, dzięki której jego muzyczne myślenie jest najbliżej mego serducha".


Koncert, którego dokumentacją jest płyta, miał bardzo ciekawą narrację. Pulcyn w ciągu godziny zaprezentował przekrój historyczno-stylistyczny bogatej twórczości Hadena. Zadbał o różnorodność brzmienia umiejętnie budując napięcie i zmieniając skład zespołu – od grania solo, poprzez kwintet, kwartet, trio – w różnych konfiguracjach – z fortepianem Kuby Stankiewicza i bez, z pięknym głosem Grażyny Auguścik w jednej piosence i ze wzruszającym finałem w wykonaniu jego syna, ośmioletniego Piotra – na wiolonczeli… Warto zwrócić uwagę na udział w nagraniu dwóch wybitnych artystów młodszego pokolenia – Tomasza Dąbrowskiego i Mateusza Śliwy. Ich trąbka i saksofon splatają się tworząc momentami niemal „free jazzowy jazgot”, w którym jednakże – zgodnie z filozofią Hadena melodia pozostaje priorytetem.

Friday, September 22, 2017

Michał Milczarek Trio – Squirrels And Butterflies (2014)

Michał Milczarek Trio

Michał Milczarek - guitar
Bartosz Łuczkiewicz - bass
Mateusz Modrzejewski - drums

Squirrels And Butterflies

PRIVATE EDITION




By Adam Baruch

This is the debut album by the Polish Jazz-Rock Fusion trio led by guitarist/composer Michał Milczarek, with bassist Bartek Łuczkiewicz and drummer Mateusz Modrzejewski. The album presents ten original compositions, nine by Milczarek and one by Łuczkiewicz.

The music is typical contemporary Jazz-Rock Fusion, with catchy riffs and somewhat unusual sound, which uses ambient effects in addition to the guitar power-trio format. The compositions are pretty basic, but serve the purpose as vehicles for the lengthy improvisations. The performances are solid, and within the Fusion idiom suit the music well. The overall sound of the album and the flow of the music are a bit repetitive, but there are enough interesting moments here to keep the listener attentive.

Overall this is a promising debut album, which offers some fresh approach to guitar based Fusion, but does not manage to deliver anything truly innovative. However, Fusion fans should find this album very interesting, especially due to the ambient associations and excellent guitar and bass parts. Recommended! The trio's second album entitled "Ambient Works", which left the Fusion direction and concentrated on Ambient Music, turned out to be a disappointment for me.

Wednesday, September 20, 2017

HeFi Quartet – Parallax Error (2017)

HeFi Quartet

Leszek HeFi Wiśniowski - flute
Dominik Wania - piano
Tomasz Kupiec - double bass
Bartek Stromiejski - drums

Parallax Error

SJ 019



By Adam Baruch

This is the fourth album by Polish Jazz flautist/composer Leszek HeFi Wiśniowski and the second under the HeFi Quartet moniker. The quartet features this time the excellent pianist Dominik Wania and the familiar rhythm section which accompanies Wisniowski since several years: bassist Tomasz Kupiec and drummer Bartek Staromiejski. The album presents fourteen relatively short original compositions, all by Wiśniowski, two of which were co-composed by Kupiec and one by Wania.

From the very onset of this album it becomes clear that this is by far the most mature, coherent and balanced recording by Wiśniowski, which presents him as a gifted composer and excellent instrumentalist in a best possible setting. The music ideally combines melodic elements with modern Jazz approach, which allows the players plenty of space to express their individual statements and at the same time maintains the unity of the quartet as an organic ensemble.

Wisniowski treats his instrument with an utmost respect, flirting and even making love with it all along, always in perfect harmony and perfect balance between the emotional expressionism and the technical virtuosity. The pieces move between solos, duos and quartet performances, each of these settings emphasizing different aspects of the music, which is completely absorbing and magnetic in its depth of emotion.

The presence of Wania is a crucial element of the album's aura and its overall success to create to desired effect. Among the many Polish Jazz pianists, Wania is not only one of the very best, but also the most modest and most profound as a player, being able to find the ideal expression suitable to a diverse set of environments. He never "steals" the show and always fills the space with his stunning, delicate and perfect phrases. His performances on this album are definitely among his most beautiful and Wiśniowski made a very wise decision to select him as a partner, which resulted in a brilliant piece of recorded music, definitely one of the best so far this year on the Polish Jazz scene.

It is very satisfying to see that Wiśniowski finally found his true realm on this album. After many years of searching, this album is simply a pinnacle of his achievements and a well deserved glorification of his talents, which will hopefully be followed by many more such fabulous musical vistas. Well done indeed!

Monday, September 18, 2017

Kuba Więcek Trio - Another Raindrop (2017)

Kuba Więcek Trio

Kuba Więcek - alto & soprano saxophones
Michał Barański - double bass
Łukasz Żyta - drums

Another Raindrop

POLSKIE NAGRANIA 2017



By Jędrzej Janicki

Marka Polish Jazz to od kilkudziesięciu lat gwarant oryginalności i najwyższej jakości. Kolejnym, bardzo jaskrawym, potwierdzeniem klasy tej legendarnej serii wydawniczej jest debiutancki album saksofonisty Kuby Więcka - "Another Raindrop". Po raz kolejny Polish Jazz wykazuje się ogromną muzyczną intuicją i daje szansę młodzianowi z Rybnika, który w brawurowy sposób wkracza na polską scenę jazzową. To powiew świeżości i kreatywności, tak poszukiwanej przez wszystkich ambitnych muzyków i słuchaczy.

Uwagę zwraca bardzo oszczędne instrumentarium zebrane na płycie. Kuba Więcek gra na saksofonie altowym i sopranowym, Michał Barański na kontrabasie i Łukasz Żyta na perkusji. Brak więc w tym trio typowego instrumentu harmonicznego. Nie jest to wprawdzie idea nowa w muzyce jazzowej (wystarczy przypomnieć chociażby niektóre płyty wielkiego Sonny'ego Rollinsa), wymaga ona jednak od muzyków artystycznej odwagi i wykorzystania brzmieniowych możliwości instrumentu do jego granic. W naturalny sposób kieruje to cały zamysł na płytę w stronę trochę bardziej eksperymentalną i awangardową. Już otwierająca wydawnictwo kompozycja "Szkodnik" to swoista zabawa między Więckiem a sekcją rytmiczną, oparta na jednym, łatwo wpadającym w ucho, motywie.

Tytułowy "Another Raindrop" jest jednak najpełniejszą wizytówką stylu, w jakim trio buduje utwory. Zerwana jest tutaj charakterystyczna dla jazzu narracja opierająca się na wyraźnym motywie przewodnim i improwizacjach z niego wynikających. Zresztą na całej płycie zacierają się granice pomiędzy tym, co zaplanowane, a tym, co spontanicznie zaimprowizowane. Odniosłem wrażenie, że większość kompozycji składa się z kliku pomniejszych utworów, które odbiorca może dowolnie ze sobą poskładać. Znakomicie wypada również utwór "The Wheels You Can't Stop (Although You Try)", prawdopodobnie najbardziej tradycyjny w całym zestawie. To swego rodzaju pokłon złożony "klasycznym" mistrzom saksofonu. Brzmienie Więcka, ewidentnie czerpiące garściami z dokonań chociażby Lee Konitza, to kolejny bardzo mocny punkt albumu.

"Another Raindrop" to płyta niezwykle spójna i dojrzała. Perfekcyjnie zachowane są proporcje między tradycją a nowoczesnością. Godnym podziwu jest fakt, że z pozornie hermetycznej formy jazzu, cała trójka wydobywa zupełnie inne ścieżki muzyczne, którymi brawurowo podąża. Muzyczna świadomość Kuby Więcka i jego zespołu pozwala ze spokojem myśleć o przyszłości polskiego jazzu. To poszukujące granie, które nie zatraca się jednak w pogoni za eksperymentem i pozostaje intelektualną rozrywką, która ze względu na swoją klarowność ani przez moment nie męczy.

Sunday, September 17, 2017

Tubis Trio – The Truth (2017)

Tubis Trio

Maciej Tubis - piano
Paweł Puszczało - bass
Przemysław Pacan - drums

The Truth

CHALLENGE 608917344523




By Adam Baruch

This is the second album by Polish Jazz piano trio (Tubis Trio) led by pianist/composer Maciej Tubis, with bassist Paweł Puszczało, who replaced the original bassist Marcin Lamch, and drummer Przemysław Pacan. The album presents ten original compositions, all by Tubis. The album was recorded at the excellent RecPublica Studios in Poland, and presents a superb sonic quality with a somewhat unusual timbre and was released by the prestigious Dutch Challenge Records label. This album follows the debut album "Live In Luxembourg", which was recorded nine and released seven years earlier, and which achieved some international acclaim.

The music is in fact only partly directly connected with the Jazz idiom, and belongs to the modern European instrumental music variety, which is strongly based on deeply melodic themes and lengthy lyrical, somewhat introvert improvisations, which use typical European harmonic approach, creating a manner similar to many other contemporary pianists, who record for the ECM, ACT and related labels. In most cases the compositions are slow and melancholic, with just a few of the album's tracks using an up tempo pace.

The music is dominated by the piano parts and the rhythm section has limited opportunity to show off, but supports the leader very solidly and amicably. The bass provides the bottom notes all the way and its pulsations are vital to this music. The drums provide a steady rhythmic support, which suits this music perfectly. The instrumental performances are of course first class from start to finish.

Overall this is an excellent example of contemporary instrumental music, which is accessible to a wide audience without making any compromises as far as the music quality is concerned. This Polish trio proves again that Poland is a reliable source of great European music, which is on par with anything being created beyond its borders, usually quite ahead of the pack. This is definitely a welcome comeback, which hopefully will not be followed by another long term of silence.

Friday, September 15, 2017

NSI Quartet/Dominik Wania - The Look Of Cobra (2017)

NSI Quartet/Dominik Wania

Cyprian Baszyński – trumpet
Bartek Prucnal – saxophones
Maciej Adamczak – double bass
Dawid Fortuna – drums
Dominik Wania – piano

The Look Of Cobra

AUDIO CAVE 2017/005


By Krzysztof Komorek

Drugi album kwartetu NSI zgodnie z zapowiedziami stanowić miał rozwinięcie i dopełnienie tego, co zespół zaprezentował na debiutanckim wydawnictwie zatytułowanym "Introducing". Muszę stwierdzić, że ten deklarowany proces kontynuacji nie stał się jedynie czczą, marketingową gadką. Nietrudno odnaleźć na "The Look Of Cobra" nawiązania i kontynuacje tego, co zawierała poprzednia płyta. Począwszy od pojawiającego się motywu kobry, poprzez tytuły, konstrukcje i klimat utworów. 

Całość materiału ponownie jest dziełem Cypriana Baszyńskiego i Bartka Prucnala. Znów pojawia się duetowy dialog tych dwóch muzyków ("Dialogues II"), choć tym razem w znacznie bardziej rozbudowanej formie. Za rozwinięcie formuły trzeba niewątpliwie uznać zaproszenie do kilku nagrań znakomitego Dominika Wani. Instrument harmoniczny w składzie zespołu otworzył nowe możliwości przed muzykami, choć można mieć wątpliwości, czy nieco – w tym akurat przypadku – nie zachwiało to spójnością prezentowanego materiału. 

Najlepiej i najciekawiej wypadły kompozycje zarejestrowane w podstawowym składzie kwartetu. Jednak stosunkowo krótka długość płyty – zaledwie pięćdziesiąt jeden minut – nie pozwala na drążenie i rozpamiętywanie ewentualnych jej niedoskonałości. Lepiej skupić się na tym, co dobre – a w zasadzie w przypadku "The Look Of Cobra" – bardzo dobre. Moją uwagę przykuły dwa utwory: otwierający płytę "Tvoor" i przedostatni "Udu". Zwłaszcza w drugim z nich, najdłuższym w zestawie, możemy zapoznać się z pełnym spektrum pomysłów NSI Quartet i różnorodnością sposobów ich realizacji. 

Chwaląc zespół muszę ze szczególną atencją wspomnieć o przebudowanej – w stosunku do debiutu – sekcji rytmicznej (Mike'a Parkera zastąpił Maciej Adamczak). To właśnie Adamczak i Fortuna znakomicie wypadli w solówkach, ale także, a może przede wszystkim, w budowaniu drugiego planu dla instrumentów dętych. Często cofałem się w trakcie słuchania, by z lubością odkrywać smaczki i niuanse gry kontrabasu oraz perkusji. Zaletą jest też zaznaczona już wcześniej zwięzłość wydawnictwa. 

Choć "The Look Of Cobra" zostawia słuchacza z lekkim uczuciem niedosytu, to wolę zdecydowanie takie wrażenia niż niecierpliwe oczekiwanie na koniec rozdętej do granic możliwości nośnika płyty, co niestety czasem się zdarza. NSI Quartet ma do przekazania dokładnie tyle, ile trzeba, i jest to zdecydowanie przemyślana i zaplanowana decyzja. Zalecam więc skrzyżować spojrzenie z tytułową kobrą. 

13th Mózg Festival: Joey Baron & Robyn Schulkowsky !!!


13th Mózg Festival: Joey Baron & Robyn Schulkowsky
22.09.2017, godz. 20.00
Studio Polskiego Radia im. Władysława Szpilmana
Al. Niepodległości 77/85Warszawa
Bilety: 80 zł

Nieograniczeni przez standardowe modele brzmienia i rytmu, mistrzowski duet Robyn Schulkowsky i Joey Baron kontynuuje poszukiwania precyzji, noise’u i piękna. Minione 15 lat w karierze tej dwójki artystów objęło m.in. wydanie albumu „Dinosaur Dances”, rezydencję na Grand Central w Nowym Jorku, trwającą współpracę z ekspertem ds. danych dr. Nilamem Ramem i Studio Lab „Playing the Archives”, bliską współpracę z kompozytorem Christianem Wolffem, a także występy oraz warsztaty w Ameryce Południowej, Stanach Zjednoczonych, , Europie i Chinach. Drugi album duet zostanie wydany w grudniu.

Joey Baron zaczął grać w wieku dziewięciu lat. Przez lata rozwinął wyjątkowe, mistrzowskie podejście do tworzenia muzyki na zestawie perkusyjnym, co jest widoczne na przykładzie jego długoletniej współpracy z takimi ikonami jazzu jak Jim Hall, Steve Kuhn i John Abercrombie. Jego długa współpraca z Billem Frisellem została udokumentowana i wydana jako „Just Listen” w Relative Pitch Records w 2013. Obecnie, Baron koncertuje solo, prowadzi warsztaty i masterclass, a także współpracuje z Johnem Zornem nad projektem „Now This” z udziałem Gary’ego Peacocka i Marca Coplanda, tworzy „Sound Prints” z Joe Lovano i Dave’em Douglasem, oraz gra w nowym trio duńskiego giatrzysty Jakoba Bro z basistą Thomasem Morganem.

Robyn Schulkowsky jest znaną na całym świecie wykonawczynią muzyki eksperymentalnej i kompozytorką zaangażowaną w ciągłe poszukiwania nowych wymiarów dźwięku i rozwijanie nowych niecodziennych instrumentów. Ma na swoim koncie wiele prawykonań i nagrań najważniejszych kompozycji perkusyjnych XX i XXI wieku. Schulkowsky współpracowała lub pracuje z kompozytorami takimi jak Karlheinz Stockhausen, Iannis Xenakis, Morton Feldman, John Cage, Christian Wolff, artystami Guentherem Ueckerem i Manon de Boer, choreografami Mercem Cunninghamem i Sashą Waltz oraz wieloma innymi.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...